najbliższe rzeźnie w .pl:

  • newsy
  • relacje
  • galerie
  • artykuly
  • mixy
  • imprezy
  • Piotr W. ~ (FRIZ) 2011-08-26 - komentarzy Fuck Parade 19/20 08 2011 - komentarzy

    Piątek 

    Wyjazd na Fuck Parade już planowany był od dawna, to że nikt z nas nie pojechał w tamtym roku zmotywowało nas do zwiększenia wysiłków i po prostu odwiedzenia tego wspaniałego wydarzenia. Po podziwianiu nocą pięknego miasta jakim jest Berlin postanowiliśmy udać się na jedyne before party przed Fuck Parade. Na miejscu nas zaskoczyła zajebista miejscówka, w centrum nowoczesnego miasta był opuszczony teatr. Już na wejściu było słychać że trafiliśmy we właściwe miejsce, po przybyciu już bezpośrednio na mainstage (wsumie jedyny) byliśmy bardzo mile zaskoczeni panującą atmosferą oraz klimatem panującym w tej miejscówce! Typowy undergroundowy klimat poza muzyką, która od razu nam podpasowała było też pełno dymu z dymiarki oraz dwa napierdalające stroboskopy! Dla osób zmęczonych już ciągłym szturmowaniem parkietu było mnóstwo miejsc siedzących (wkońcu to dawna scena teatru była) gdzie można było spokojnie posłuchać muzyki. Poza typowymi speedcorami oraż innymi cieżkimi cora’mi nie zabrakło także nieśmiertelnych niemieckich klasyków z winyli! Co całkowicie podkreśliło gdzie się znajdujemy! Po całkowitym wyszaleniu się postanowiłem się trochę ochłodzić zwiedzając pozostałą część wielopiętrowego teatru. I tutaj kolejne miłe zaskoczenie ponieważ spodziewałem się tam wszystkiego a zastałem galerie obrazów! Znaczną ilość galerii skupionych na 3 piętrach i ogólny spokój nie dały po sobie poznać że kilka metrów pod nogami jest prawdziwa undergroundowa rzeźnia! Ostatnim występem, który postanowiliśmy zaliczyć był występ Junkie Kut’a i tutaj mam mieszane uczucia… połowa seta to była niezła speedcorowa sieczka przy, której się nieźle wypociłem do momentu , w którym usłyszałem gejowskie wokale śpiewane przez Junkie Kut’a (który sam ogólnie miał makijaż na oczach) wtedy mnie jak i reszcie zachciało się spać pomimo że ilość bpmów nie zmieniła się… postanowiliśmy wrocić do hotelu.

    Sobota

    Dzień wyjątkowy bo to był dzień długo oczekiwanej parady! Po ogarnięciu się i zebraniu sił postanowiliśmy iść na rozpoczęcie parady! Na miejscu poza stojącymi już truckami przywitała nas niemiecka policja, która sprawdzała dokładnie zawartości plecaków i torebek w poszukiwaniu szklanych butelek i innych rzeczy, których nie można było wnosić na „teren” parady. Zanim wszystkie trucki ruszyły minęła niestety godzina gdzie jedna zagłuszała drugą ciężarówkę, był to jedynie czas na namierzenie trucka z właściwą muzyką. Po czasie na rozgrzewkę sprzętu grającego nastąpiły przemówienia, a po przemówieniach nadszedł długo wyczekiwany moment czyli wszystkie trucki ruszyły! Muszę przyznać że mile zaskoczony byłem nastawieniem Niemców do przybyszy z Polski ponieważ słyszałem wiele opowieści gdzie było dużo spięć oraz nie miłych niespodzianek na eventach w Niemczech. CraP cillA, z którym byliśmy ustawieni wcześniej też się okazał spoko „ziomkiem” który nie mógł wyjść z podziwu hardcorowości naszych napojów alkoholowych! :D Po spędzeniu znacznej ilości czasu przy oficjalnej ciężarówce Psycore Boardu gdzie grał Noisekick oraz inne gwiazdy takie jak Tense, Peacock oraz Bonghead ku naszemu zdziwieniu ukazał się z tyłu niepozorny dodatkowy truck, który nie był z takim przepychem jak pozostałe ale muzyka najlepsza ze wszystkich. Od razu zebrało się całe „podziemne” towarzystwo szalejąc przy speedcorach przeplatanych porcją dobrego terroru oraz mocnego french’a!  Resztę parady właśnie spędziliśmy całą ekipą przy tej ciężarówce. Czas szybko mijał przy najlepszej muzyce świata i nagle okazało się ze trzeba powoli się zbierać na after party.

    blog comments powered by Disqus
      / / / / / / / / / / / / /   2011 © speedcore.pl   / / / / / / / / / / / / /   contact information: contact@speedcore.pl   / / / / / / / / / / / / /